Brawo odważnemu sędziemu. [AKTUALIACJA]

 

Szara polska rzeczywistość przyzwyczaiła nas i zobojętniła już chyba do wszystkiego co dzieje się na scenie społeczno-politycznej naszego kraju. Włączając po ciężkim dniu telewizor praktycznie w ciemno mogę stwierdzić, że czy to w faktach czy wiadomościach lub Wydarzeniach usłyszę jeden z poniższych tematów: dzieciobójstwo, ksiądz pedofil, rewelacje smoleńskie, kibolskie ustawki i awantury. Dodatkowo gdy zbliżają się święta o charakterze patriotycznym dochodzi jeszcze jeden dość charakterystyczny temat – demolka polskich miast i miasteczek.

W tym roku 11 listopada prewencyjnie, dla mojego zdrowia psychicznego, nie włączałem telewizora. Prawdę mówiąc chciałem nie włączać telewizora przez cały tydzień ponieważ na prawdę nie miałem ochoty słuchać o liczbie rannych policjantów i osób postronnych, podpalonych samochodach czy pozostałym mieniu a co chyba najważniejsze o śmiesznie niskich wyrokach za ten bandytyzm.

Jakie było moje negatywne zaskoczenie gdy 13 listopada po przyjściu do pracy usłyszałem newsa o trzech miesiącach pozbawienia wolności i tysiącu złotych nawiązki dla chuligana który zwyzywał policjanta. Żartem zapytałem czy wyrok ten zawieszono na miesiąc czy też może dwa próby? Odpowiedź na mój sarkazm spowodowała, że szczęka z hukiem walnęła o podłogę, a niesmak zaczął szybko ustępować podziwowi. Znalazł się w końcu sędzia, który odważył się twardo pokazać prawdziwą postawę patriotyczną. Ogłoszony przez niego wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności a także uzasadnienie są bez wątpienia społecznie sprawiedliwe, dodatkowo ustne uzasadnienie jest bez wątpienia warte zacytowania:

“Tego typu zachowanie nie może być akceptowane nie tylko w dniu święta narodowego, ale w żadnej sytuacji (…) Zachowania, jakich dopuścił się oskarżony 11 listopada, mają miejsce już od kilku lat. Sądy wymierzają kary grzywny czy ograniczenia wolności w tego typu sprawach. To powoduje, że jest pewne przyzwolenie na tego typu zachowania. Dlatego sąd uważa, że niezbędne jest wymierzenie kary pozbawienie wolności bez warunkowego zawieszenia (…) Oskarżony krzyczał, że jest patriotą, przy czym zachowanie oskarżonego wskazuje, że kompletnie nie zdaje sobie sprawy, czym jest patriotyzm. Jeśli oskarżony nie wie, czym jest patriotyzm, to sąd oskarżonemu przypomni. Patriotyzm jest postawą szacunku, umiłowania do ojczyzny, przedkładania własnych celów dla jej dobra, a także poświęcenia i gotowości do pracy dla jej dobra. To jest patriotyzm, proszę oskarżonego. Natomiast atak na funkcjonariusza policji, który jest przedstawicielem organów władzy w tym kraju, jest zaprzeczeniem postawy patriotycznej, jakiej dopatrywał się u siebie oskarżony. W ocenie sądu oskarżony nie tylko zaatakował państwo polskie, ale wszystkich jego obywateli. M.in. sąd, który chciał obchodzić to święto w spokoju, bo jest to święto radości. Z uwagi na odzyskanie niepodległości.”

Z pokorą dziękuję Panu Sędziemu Markowi Krysztofiukowi za przywrócenie wiary społeczeństwu w polski wymiar sprawiedliwości. Dziękuję również za przypomnienie kibolom i różnej maści bandytom prawdziwej postawy patriotycznej. Największe podziękowania dla Pana Sędziego należą się za swą nieugiętość i konsekwencję. Pan Sędzia był nieujęty wobec kolejnych łagodnych propozycji dobrowolnego poddania się karze przez oskarżonego, a także konsekwentnie skazał kolejnych trzech oskarżonych na identyczne kary. Tak więc dzień zakończył izolacją czterech chuliganów (przynajmniej na jakiś czas) z naszego otoczenia.

Na koniec pragnę wyrazić nadzieję, że w sprawie podpaleń będzie orzekał również Pan Kryzstofiuk. Wówczas o sprawiedliwe wyroki jestem spokojny. Mam też nadzieję, że w przypadku odwołań, któregoś z oskarżonych, sędziowie rozpatrujący apelacje, jeszcze “wyraźniej” wyjaśnią oskarżonym pojęcie patriotyzmu.

[AKTUALIZACJA]
2013-11-19 17:00

Jak podał przed 15 minutami serwis Wirtualna Polska Sąd skazał na kary bezwzględnego pozbawienia wolności dwóch mężczyzn za podpalenie wozu transmisyjnego TVN24 podczas zamieszek 11 listopad w 2011 roku.

Na ławie oskarżonych zasiadło dwóch 20-latków: Tomasz J. i Damian P. Sąd obu mężczyzn uznał winnych podpalenia wozu telewizji informacyjnej. (…) “Działając wspólnie i w porozumieniu ze sobą oraz z innymi nieustalonymi osobami, biorąc aktywny udział w zbiegowisku i wiedząc, iż jego uczestnicy wspólnymi siłami dopuszczają się gwałtownego zamach na mienie, (Tomasz J. i Damian P. – red.) zniszczyli wóz transmisyjny należący do TVN SA” – napisał prok. Przemysław Nowak Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie w komunikacie zamieszczonym na stronie prokuratury.

Sąd uznał także, że mężczyźni okazali lekceważenie dla porządku publicznego. Obaj otrzymali kary więzienia. Tomasz J. dostał 2 lata i 3 miesiące, a Damian P. – 2 lata. Ponadto mężczyźni muszą solidarnie naprawić szkodę w wysokości ponad 758 tys. złotych. Obu mężczyzn zatrzymano w grudniu 2011 roku – miesiąc po zdarzeniach podczas Marszu Niepodległości.

Wyrok jest nieprawomocny. Jak poinformował prok. Nowak prokuratura oceniła wyrok jako słuszny.

Po tej informacji swą wdzięczność Sędziemu Markowi Krysztofiukowi pragnę wyrazić również za to, że swoją zdecydowaną i sprawiedliwą postawą zachęcił innych sędziów do wzięcia czynnego udziału w “edukacji patriotycznej” chuliganów. Jeszcze raz wielkie podziękowania. Do sprawy wrócimy.

Permalink do tego artykułu: http://www.lewicowy-obserwator.pl/brawo-odwaznemu-sedziemu/

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: