CYKL: “OKIEM PATRIOTYCZNEJ LEWICY” – ZAPAŚĆ SYSTEMU SPRAWOWANIA WŁADZY CZY AROGANCJA I POGARDA DLA OBYWATELI

 

CYKL: “OKIEM PATRIOTYCZNEJ LEWICY”

ZAPAŚĆ SYSTEMU SPRAWOWANIA WŁADZY CZY AROGANCJA I POGARDA DLA OBYWATELI

Na stu sześćdziesięciu stronach Prokuratura Apelacyjna w Warszawie uzasadniła umorzenie śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków bądź przekroczeniu uprawnień przy tworzeniu raportu z weryfikacji WSI przez naczelnego szkodnika kraju Antoniego Macierewicza. Sto sześćdziesiąt kart kpiny z wymiaru sprawiedliwości, które pokazują jasno, że Prokuratura to instytucja nie tylko oderwana od rzeczywistości, ale co gorsza skorumpowana politycznie , niezdolna do podejmowania faktycznych działań realizujących cele do których została powołana. Przypominam, że Raport ogłoszono w Dzienniku Ustaw w dniu 16 lutego 2007 roku. Rządzący wówczas PIS odtrąbił wielki sukces a były Prezydent RP Lech Kaczyński upublicznił sygnowany przez Macierewicza raport. Osoby wymienione w tym dokumencie jako agenci wytoczyły Ministerstwu Obrony Narodowej ponad 20 procesów. Ministerstwo przeprosiło już większość z nich a kwota kosztów resortu z tego tytułu wyniosła 1,2 mln. zł. Niewyobrażalne szkody odniósł nie tylko wizerunek polskich służb specjalnych ale także zasada legalizmu działań państwa Polskiego w stosunku do tych którzy mu służą . Ślepa nienawiść do wszystkiego co powstało wcześniej niż jedyny właściwy porządek POPISU. A tak naprawdę kompleksy, fobie i myślenie z perspektywy żaby tam gdzie należałoby spojrzeć z pozycji bociana. Nawet w polskiej zdegenerowanej rzeczywistości politycznej, Macierewicz jest rekordzistą w tworzeniu absurdu. Wierzę, że ten zaślepiony nienawiścią renegat polskiego społeczeństwa, stanie kiedyś przed niezawisłym Sądem i odpowie za wszystkie szkody jakie spowodował swoim działaniem. To niestety odległa przyszłość ale nie to budzi moje obrzydzenie. Zdążyłem się już przyzwyczaić do tego, że szaleńcy bądź obłudnicy wszelkiej maści politycznej z ustami pełnymi patriotycznych frazesów nie tylko trawią państwowe pieniądze ale robią coś o wiele gorszego- powiększają przepaść i podziały pomiędzy rodakami. Te rany nie zagoją się nigdy a długo po ich zejściu z tego padołu ich ideowi spadkobiercy będą na tym fundamencie budować swoje kariery polityczne .Jako obywatel nie mogę jednak milcząco akceptować i przemilczeć faktu całkowitego rozkładu instytucji Prokuratury, pod kierownictwem generalnego destruktora Andrzeja Seremeta. Umorzenie wspomnianego śledztwa wpisuje się w ciąg tuskopatologicznych działań tej instytucji. Wcześniej mieliśmy między innymi umorzenie postępowania w sprawie malowania swastyk w Białymstoku – prokurator napisał wówczas, że w Azji to symbol szczęścia, śledczy w Poznaniu nie dopatrzyli się czynu zabronionego w sprawie antysemickich okrzyków bandytów z Lecha Poznań. Na drugim biegunie zaniechań , błędów, pozoracji i braku kompetencji leży całkowita bezsilność wobec najgroźniejszych zjawisk przestępczych. Doskonałym przykładem może być wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie w procesie bossów gangu pruszkowskiego. Bezwzględna konsekwencja w stosunku do maluczkich za którymi nie stoją pieniądze i koneksje. Wymiar niesprawiedliwości jest jednym z tych obszarów aktywności państwa który pochłaniając olbrzymie środki, jest całkowicie niewydolny i nieudolny.

Antoni Macierewicz nie może odpowiadać za kłamstwa w Raporcie o WSI bo za swoją pracę nie dostawał pensji a publikując go myślał , że pisze prawdę stwierdziła Prokuratura Apelacyjna w Warszawie. Jak można twierdzić, że człowiek który przygotowuje dla Prezydenta RP dokument z klauzulą tajności nie jest funkcjonariuszem publicznym. W specjalnym oświadczeniu Prokuratury wydanym w dniu 30 grudnia 2013r. czytamy, że sprawa została umorzona ponieważ brak było znamion czynu zabronionego. Prokuratura uznała, że Macierewicz jako szef komisji weryfikacyjnej nie był funkcjonariuszem publicznym ale jedynie osobą pełniącą funkcję publiczną. Nie można też według oceny Prokuratury, by Raport był ” dokumentem” w myśl artykułu 271 kodeksu karnego.

Czy błąd ocenny w kontekście materiału procesowego zebranego w tej sprawie jest możliwy? Moim zdaniem nie. Wyczuwam tutaj pobudki czysto koniunkturalne. Przecież Naczelny Prezes kraju wypowiedział się jasno – Antoni Macierewicz będzie na pewno “kimś ważnym” po wygranych wyborach parlamentarnych i przejęciu władzy przez PIS. Antoni Macierewicz jak osioł który dosiadł człowieka w piosence Gintrowskiego, został wykreowany na jeźdźca wolności.

Dotykamy sedna problemu. Nie ma w Polsce trzeciej władzy – niezależnych Sądów Powszechnych, nie ma niezależnej Prokuratury, nie ma pracujących na rzecz Ojczyzny Służb Specjalnych. Wszystkie te instytucje pracują na rzecz klasy rządzącej w danym momencie a osoby nimi kierujące zrealizują każde zapotrzebowanie polityczne. po to aby utrzymać się na swoich stołkach i zachować płynące z tego tytułu profity. Z odrętwieniem wysłuchałem słów młodszego wiekiem, ale niemniej zasłużonego w szkodzeniu Polsce – Adama Hofmana. W programie Moniki Olejnik w dniu 16 stycznia 2014 roku, ten wzór uczciwości i myślenia pro publico bono, stwierdził cyt. (…) lepiej płacić odszkodowania niż miliardy złotych na utrzymanie Wojskowych Służb Informacyjnych … nawet jeśli w takich procesach zdarzają się błędy, to z punktu widzenia pomyślności Rzeczypospolitej są warte , żeby je przeprowadzać. Adam Hofman odniósł się zarówno do opublikowanej w 1992 roku tzw. listy domniemanych agentów kiedy to Macierewicz pełnił funkcję Ministra Spraw Wewnętrznych jak i raportu z likwidacji WSI. Ta kuriozalna wypowiedź z której wynika, że prawo można traktować instrumentalnie i bezpodstawnie w jego majestacie zniszczyć każdego kto nie wpisuje się w jedyną właściwą narrację, pokazuje jeszcze jedną patologię klasy politycznej. Sterowanie prawem i wykorzystywanie go do doraźnych celów politycznych i osobistych.

Myślę, że Hofman powinien jeszcze wspomnieć o dziesiątkach milionów złotych ( też nieistotnych bo zabieranych z kieszeni rodaków ) marnotrawionych przez Instytut Pamięci Narodowej ( IPN) a właściwie Instytut Zakłamywania Pamięci Narodowej (IZPN) bądź Instytut Pozoru Politycznego (IPP). Absurdalne śledztwa podejmowane wobec nieżyjących przywódców III Rzeszy Hitlera i Himmlera zakończyły się sukcesem. Ustalono, że należy je umorzyć z powodu śmierci wymienionych. Brawo. Czy wszczynanie takich śledztw ma sens skoro artykuł 17 kodeksu postępowania karnego ( na który zresztą powołuje się IPN w umorzeniu, precyzuje, że postępowania w ogóle się nie wszczyna w przypadku oskarżonych o których powszechnie wiadomo, że nie żyją. Śledztwo prowadzone od 2001 roku to dziwoląg procesowy a zarazem ośmieszanie wymiaru sprawiedliwości. Nie wspomnę już o innych gniotach z pogranicza farsy a mianowicie umorzonym śledztwie w sprawie śmierci generała Sikorskiego ( czynności procesowe bez ujawnienia tajnych materiałów naszych “sojuszników” nie miały jakiegokolwiek sensu), umorzonym śledztwie w sprawie zamordowania w latach 1940-44 w zamku Hartheim w Austrii ponad tysiąca Polaków. Z wielką satysfakcją przeczytałem, że udało się ustalić sprawców kierowniczych, którymi o dziwo byli Adolf Hitler i Heinrich Himmler. I tak dalej i tym podobnie. Instytucja w której z historyków uczyniono sędziów a z prokuratorów – wizjonerów z pogranicza świata fantasy. Nie byłoby problemu gdyby utopiści i szalbiercy realizowali te pomysły za wypracowane przez siebie środki finansowe, ale oni marnotrawią środki publiczne. IPN to instytucja nie tylko szkodliwa dla państwa Polskiego, to przede wszystkim zaplecze wykonawcze ściśle określonego środowiska politycznego, którego celem zasadniczym było i jest nie tylko stworzenie ” nowego człowieka ” i zbudowanie nowego prawicowego mitu ale przede wszystkim bezwzględna walka z przeciwnikami jedynie słusznej ideologii i tymi wszystkimi których należy wyrzucić poza margines życia publicznego. Prawda nie ma tutaj jakiegokolwiek znaczenia. Mile widziane jest selektywne spojrzenie na zebrane dokumenty i produkcja jadu narodowego. Rzeczą karygodną nie do zaakceptowania przez nowych panów jest poszukiwanie kompromisu historycznego, zdroworozsądkowej analizy zdarzeń i okoliczności na bazie których można by zbudować porozumienie ponad podziałami. Historia tak mądrego i wspaniałego kraju jakim jest Polska, oceni prawidłowo działania osób związanych z tym przestępczym związkiem – bo jakże inaczej nazwać mentorów, twórców i wykonawców tej “świątyni jedności” .

Uwikłana w pozór i kłamstwo elita rządząca wykombinowała sobie kolejne igrzyska polityczne. Radosław Sikorski i inni prominentni działacze platformiani twierdząc, że zawiodły procedury państwowe chcą powołania komisji śledczej w tej sprawie. Wniosek formalny w tej sprawie złożył także Twój Ruch. Rządzący politycy szukają tematu zastępczego, przykrywającego ich nieudolność i działania na szkodę rodaków. Twój Ruch natomiast wpisuje się w ciąg swoich wcześniejszych pozornych inicjatyw politycznych. Komisja śledcza to cyrk dla tłuszczy, który ma zastąpić dyskurs na tematy istotne. Sprawa Macierewicza to sprawa ze sfery karnoprocesowej, wymagająca aktu oskarżenia i sprawiedliwego wyroku a nie bełkotu i autopromocji kilku panów z mandatem poselskim w kieszeni. Jedyna w parlamencie partia lewicowa jaką jest Sojusz Lewicy Demokratycznej powinna zrobić wszystko aby nie dopuścić do kolejnej farsy i marnotrawienia państwowych pieniędzy. Zamiast finansować teatrzyk kilku bufonów, lepiej te środki przeznaczyć na cele użyteczne z punktu widzenia każdego z nas a nie klasy próżniaczej. Swoja drogą obecna kadencja Sejmu jest rekordowa w ilości zespołów parlamentarnych. Na Wiejskiej działa ich obecnie 128 / sto dwadzieścia osiem/. Ja zauważa Tygodnik Polityka regulamin Sejmu zezwala na pełną dowolność w ich tworzeniu. Jedynym który wymaga udowodnienia kwalifikacji jest zespół profesorów ( w obecnej kadencji jest ich dwunastu). Tak między innymi za publiczne pieniążki działają sobie ponadpartyjne zespoły: diabetyków, szachowy, tradycji łowiectwa i tak dalej. Najmniej bo czterech posłów pracuje w zespole ds. rozwoju rynku i usług pocztowych. Wszystko za pieniądze z budżetu kancelarii Sejmu z pozycji ” bieżąca działalność”. Kto za to płaci? Pan, pani, społeczeństwo. Paranoja!

Można by tak w nieskończoność , ale któż wykazałby tyle determinacji aby przeczytać o wszystkich idiotyzmach, bezprawnych działaniach tzw. elit politycznych, marnotrawieniu pieniędzy. Ile czasu potrzeba aby stworzyć a następnie przeczytać czarną księgę działań szkodzących rozwojowi naszej Ojczyzny i każdemu z nas z osobna.

Moim zdaniem należy dążyć do przeprowadzenia radykalnych zmian i przebudowy całego sytemu politycznego. Nie ma dzisiaj prawnych demokratycznych narzędzi którymi można by było zniwelować butę i pogardę rządzących dla prawdy i swoich rodaków. Szansą na faktyczną zmianę jest wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych. Nie ma sensu dyskurs na jakie utrudnienia podczas zastosowania takiego rozwiązania natrafimy. Istotnym jest aby zlikwidować partiokrację. Patologiczny model funkcjonowania polityki oparty na wszechmocy szefów partii parlamentarnych , których członkowie nie pracują na rzecz kraju ale na sukces swojej partii. Po co? Po to aby realizować swoje indywidualne aspiracje, po to aby po zwycięskich wyborach opanować Rady Nadzorcze spółek Skarbu Państwa, po to aby zdobywać władzę i pieniądze na wszystkich szczeblach rządzenia. Ci ludzie traktują nasz kraj jak łup, jak nagrodę za dobrze wykonaną pracę na rzecz swojej partii a nie Ojczyzny i rodaków.

Kilka faktów. Na stronie internetowej Platformy Obywatelskiej wciąż wisi uchwała jego partii z 2004r, w której Platforma obwieszcza zbieranie podpisów pod petycją o referendum o zmniejszenie liczby posłów do 230, wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych i całkowite zniesienie Senatu. Zebrane wtedy 750 tysięcy podpisów uległo zmieleniu w wysokowydajnych niszczarkach Sejmu. Poglądy pana Premiera w tej materii uległy ewolucji. Posiadając władzę nie jest już zainteresowany przeprowadzeniem zmian. Cóż z tego, że prawie milion obywateli jest innego zdania . Rządzący wiedzą lepiej.

W ramach pomocy i konsultacji dla ciężko pracujących i tak niedocenianych ojców opatrznościowych mojej Ojczyzny pragnę wskazać kierunek działania. Zredukujcie gigantyczną, wszechwładną i arogancką administrację i uprośćcie jej strukturę.

Napiszcie prawo które będzie dobre dla obywateli a nie dla was. Wprowadżcie mechanizmy które pozwolą aby najwyższym suwerenem był faktycznie naród. Ale to już temat na kolejny artykuł a przede wszystkim podjęcie konkretnych działań.

Mario

Permalink do tego artykułu: http://www.lewicowy-obserwator.pl/cykl-okiem-patriotycznej-lewicy-zapasc-systemu-sprawowania-wladzy-czy-arogancja-i-pogarda-dla-obywateli/

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: