Klauzule społeczne w zamówieniach publicznych – lewicowa dobra zmiana.

 

Nigdy nie przypuszczałem, że na łamach lewicowego obserwatora napiszę przychylnie o rządach Platformy Obywatelskiej, jednakże dobra zmiana nie musi ograniczać się do rządów partii o programie lewicowym. Najważniejsze jest bowiem, aby zmiany realizowały zasadę wyrównywania szans i sprawiedliwości społecznej.

Klauzule społeczne w zamówieniach publicznych

W dniu 28 lipca zeszłego roku Rada Ministrów przyjęła i opublikowała ważny dokument w postaci  zaleceń Rady Ministrów dotyczących stosowania klauzul społecznych przez administrację rządową przy udzielaniu zamówień publicznych. Rząd Ewy Kopacz zobowiązał instytucje administracji rządowej do uwzględniania klauzul społecznych w zamówieniach publicznych. Co to oznacza? Ustanowienie odgórnego wymogu zatrudniania pracowników, przez oferentów startujących w przetargach, w oparciu o kodeks pracy czyli na tzw. etat. już na etapie Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia.

Hasło mało  liberalne jak na rządy Platformy Obywatelskiej, burzące generalną dla liberałów zasadę swobody kształtowania umów, jednak wysoce skuteczne. Jak okazuje się po niespełna roku w przetargach, w których zastosowano wspomniane regulacje, oferowane ceny nie odbiegały znacząco od tych sprzed wprowadzenia omawianych rozwiązań. Jak widać można mieć ciastko i zjeść ciastko.

Rządy “Dobrej zmiany”

Gdy Prawo i Sprawiedliwość obejmowało rządy po Platformie Obywatelskiej, można było przypuszczać, że posiadając najbardziej lewicowy program po 1989 roku pociągnie temat i rozwinie przekuwając medialnie na swój sukces. Wszak rząd Ewy Kopacz wspomniane zapisy wprowadził, po sromotnej porażce Bronisława Komorowskiego, w celu ratowania słabnących sondaży i powstrzymania Kaczyńskiego w dojściu do władzy.

Niestety ważniejszym okazało się kopanie z opozycją w sprawie Trybunału Konstytucyjnego i prędkie wprowadzenie, pisanego na kolanie, programu 500+. O pracownikach zapomniano. Kwotę wolną od podatku odłożono w dalszą przyszłość tak jak i większość spraw pracowniczych. 500+ było dla władzy priorytetem, gdyż jako jedyne mogło zatrzymać odpływ wyborców po przepychankach w sprawie TK. Jak się okazało powstrzymało skutecznie.

Lewicowa Dobra Zmiana

 

Na lewicę zmiana  steru władzy i sromotna porażka SLD w wyborach parlamentarnych podziałała mobilizująco. Zmiana pokoleń, którą ta sytuacja umożliwiła, spowodowała, że kierownictwo objęły osoby nieumęczone latami walki o pozostanie na powierzchni. Mające nadal w pamięci ideały, dla których dołączyli do formacji lewicowej, niezmanierowane. Dziś po okresie porządków i refleksji nowi działacze mozolnie odbudowują upadły wizerunek lewicy. Jednym z takich elementów jest sięgnięcie do korzeni, z których lewica się wywodzi – ruchu robotniczego. Dzięki temu dzisiejsza lewica tam gdzie może, gdzie zachowała jeszcze resztki wpływów zaczyna na nowo definiować swój program. Program oparty na osiągnięciach, nie zaś na obietnicach.

Korzystając z pewnego rodzaju carte blanche jakim jest parlamentarny niebyt, wprowadza w życie lewicową dobrą zmianę. Czy to poprzez radnych jak to miało miejsce w Bydgoszczy, czy poprzez apel do Prezydenta Miasta jak było dziś w Toruniu. Tylko czekać jak podobne rozwiązania działacze SLD wprowadzą w kolejnych miastach i powiatach regionu, a kto wie czy może kraju. Co robią w tym czasie inni. Rządzący kopią się z głównymi partiami opozycji. PSL i Kukiz15 im w tej walce wtórują starając się ugrać coś dla siebie. RAZEM, pokrzykuje, debatuje nic pożytecznego, może poza ostatnim toruńskim protestem przeciw ksenofobii, dla społeczeństwa nie robiąc.

Za niespełna dwa lata przyjdzie jednak czas, w którym przyjdzie na społeczeństwo spojrzeć i lewica, w przeciwieństwie do politycznej konkurencji spojrzy z perspektywy co zrobiła, a nie co może zrobić.

 

 

Permalink do tego artykułu: http://www.lewicowy-obserwator.pl/klauzule-spoleczne-w-zamowieniach-publicznych-lewicowa-dobra-zmiana/

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: