Wywiad z Prezesem Stowarzyszenia Patriotyczno-Lewicowego „Pomost” na temat 22 lipca.

 

Dlaczego zaakceptował pan udział w komitecie organizacyjnym obchodów 22 lipca w Bydgoszczy? Ten dzień w pamięci Polaków nie kojarzy się najlepiej.

Nie tylko zaakceptowałem ale zainicjowałem działania aby w tym dniu członkowie i sympatycy „ Pomostu” byli w tamtym miejscu.

Dlaczego? Jak jest pana motywacja, czy jest to zgodne z nazwą Stowarzyszenia którym pan kieruje- Patriotyczne.

Nie mam wątpliwości, że tak. Ale jeżeli pan pozwoli uporządkujmy ten fragment wywiadu. Faktem jest, że lewica po 1990 roku przegrała z wszechobecną prawicową retoryką. W świadomości rodaków lewicowy to antypolski a może i bolszewicki, obcy. Nastąpiło zupełne zakłócenie w przekazie historii. Zresztą nie przypadkowe. Tzw. prawica, czyli ruchy konserwatywne które aktualnie dominują musiały stworzyć „ nową historię” która gloryfikuje i legitymizuje wszelkie działania ludzi o tamtej wrażliwości społecznej i p0litycznej.

No tak panie Prezesie, brzmi bardzo poważnie, ale co to wszystko ma wspólnego z Manifestem 22 lipca 1944 roku, który został napisany w Moskwie pod dyktando Stalina.

Historia nie jest czarno biała. Odpowiedzi na trudne pytania należy poszukiwać w odcieniach szarości. Tak to jasne, że nowa władzę po 1945 roku zainstalował w Polsce Związek Sowiecki. Na ten temat powiedziano a przede wszystkim napisano bardzo wiele. Wielka polityka, wielcy gracze i losy średniego środkowoeuropejskiego kraju… ludzie tamtego czasu stawali przed dylematami które z naszej perspektywy są trudne do ocenienia ale przede wszystkim nasza ocena nie zawsze jest uprawniona. Dla jednych to początek kolejnej okupacji dla drugich, mówiąc dzisiejszym językiem „ nowe otwarcie” szansa na awans społeczny, cywilizacyjny i kulturowy.

Dla tych pierwszych w wielu przypadkach walka z nowym porządkiem polityczno-prawnym dla drugich obrona zdobyczy i odbudowa kraju. Dla jednych oczekiwanie na trzecią wojnę światową, bo przecież tylko taki scenariusz mógł zmienić układ sił w Europie Wschodniej. Dla drugich wiara, że można wykorzystać tę cząstkę wolności która została nam dana.

Kogo wspominacie w dniu 22 lipca?

Zwyczajnych ludzi, uwikłanych w historię, których wybory z dzisiejszej perspektywy są nie zawsze zrozumiałe. Chcemy zaświadczyć, że pamiętamy o tych którzy wybrali taką drogę a ich wybór był racjonalny i jedyny możliwy w tamtej sytuacji. Dla mnie osobiście jest to także chęć zamanifestowania ciągłości państwa Polskiego i tego, że państwo powinno uczciwie i obiektywnie oceniać ludzi i ich dokonania.

Pod pomnikiem staną obok siebie przedstawiciele środowisk lewicowych…

Tak. To także cel sam w sobie. Nie sposób w dniu 22 lipca 2015 roku nie pochylić nad refleksją dotyczącą kondycji i przyszłości polskiej lewicy. Mówię tutaj o szerokiej lewicy, przede wszystkim tej pozaparlamentarnej.

To znaczy, ze Sojusz lewicy Demokratycznej nie jest przedstawicielem lewicy?

Tego nie powiedziałem. Wielu ludzi Sojuszu Lewicy Demokratycznej posiada ogromny potencjał i pomysł na Polskę. Z publikacji ośrodków badan naukowych wynika, że prawie połowa Polaków nie koniecznie godzi się na taki model społeczno-polityczny państwa, jaki jest marzeniem dominujących partii prawicowych czyli POPIS-u. Pozorny dyskurs polityczny toczący się na płaszczyźnie wyznaniowej, ma tak naprawdę tylko jeden cel – ucieczka od kwestii zasadniczych. W kampaniach wyborczych obietnice zmian traktuje się jak handlową ofertę. Tak było w kampanii prezydenckiej 2015 i tak zapewne będzie w kampanii parlamentarnej. Z jednej strony kandydaci i czołowi politycy prawicy stwierdzają, że Polska jest domem wszystkich równych sobie Polaków, z drugiej pan Prezes Jarosław Kaczyński zabierając głos w miejscu kultu religijnego stwierdza, że nie ma w Polsce innej nauki moralnej niż nauka kościoła ( patrz kościoła rzymsko-katolickiego) i nawet jeżeli ktoś ma wątpliwości a jest patriotą musi to zaakceptować. Cóż, zapowiada to reemisję niedawnej przeszłości. Nauka Kościoła jest jednym z wielu przekazów etyczno-moralnych, potwierdzili to zresztą twórcy Konstytucji RP. Rzeczywiste problemy społeczne nie są rozwiązywane. Lewica Polska nie jest antyklerykalna, to tylko socjotechnika stosowana przez naszych adwersarzy. Lewica Polska jest zwolennikiem świeckiego modelu państwa a tym samym równości wobec państwa i prawa wszystkich podmiotów, w tym kościoła rzymsko-katolickiego.Nie da się zniwelować fatalnej sytuacji polskich pracowników, szczególnie ludzi młodych- nie zmieniając obciążeń dla pracodawców. To naczynie połączone. Spójrzmy na Irlandię, gdzie wielu naszych rodaków zakłada działalność gospodarczą. W Irlandii składki społeczne, zdrowotne i emerytalne zgrupowane są w jednej opłacie PRSI, która wynosi 4% liniowo od dochodu netto właściciela firmy. W przypadku niskiego zysku do €5,000 rocznie lub straty, składki PRSI nie są wcale pobierane. To tylko przykład. Cała filozofia państw zachodnich zmierza do stworzenia przestrzeni przyjaznej dla obywatela. Nie zauważam takich efektów, powtarzam efektów a nie zamierzeń i deklaracji.

Czy 22 lipca jest dla lewicy ważnym świętem?

Tak, myślę, że tak. Ten dzień ma łączyć ludzi o wrażliwości lewicowej. Dla nas to pamięć o ludziach i ich idei. O trudnym czasie, o dramatycznych wyborach. W większości tamtych ludzi już nie ma wśród nas ale przecież zostały wytwory ich pracy. Mieszkamy na osiedlach budowanych w tzw. PRL-u, jeździmy drogami zbudowanymi wtedy. Takich przykładów można podawać wiele. Wielu z dzisiejszych negatywnych recenzentów tamtego czasu, nie było by w miejscu którym są gdyby nie zmiany społeczne które nastąpiły po 1945 roku. O tym należy pamiętać. Przede wszystkim dlatego, żeby młodym pokoleniom Polaków uzmysławiać ciągłość kraju, doceniać tych którzy chcieli chcieć. To wcale nie oznacza, ze nie mamy prawa krytykować tamtego czasu i wyciągać wniosków co do decyzji, zdarzeń i okoliczności które były tragiczne w skutkach i negatywne. Ale uczmy się pokory i obiektywizmu w takich ocenach. Taki symboliczny dzień z historii Polski to także szansa na inicjowanie szerokiego porozumienie lewicy. To jedyny gwarant racjonalnej polityki wewnętrznej i zagranicznej Polski. Rusofobia prawicy i nienawiść do wszystkiego co rosyjskie jest źródłem złej nieracjonalnej oceny sytuacji międzynarodowej i zupełnie bezsensownego zaangażowania, na przykład w kwestie Ukraińskie. Obce bazy wojskowe nie uczynią z naszego kraju miejsca bezpiecznego a jedynie cel. Instalacje antyrakietowe uczynią z terytorium naszego kraju miejsce zagrożone a nie bezpieczne. To bez sensu. Dziewięć miliardów złotych na rakiety tomahawk i modernizację uzbrojenia w oparciu o doktrynę militarną USA i ich koncerny zbrojeniowe. Te pieniądze można lepiej zagospodarować. Tylko bezpieczeństwo zewnętrzne Polski pozwoli na jej modernizację. W innym przypadku starania i wysiłki wielu pokoleń Polaków pójdą na marne i będziemy zaczynać wszystko od nowa. Tak jak wiele razy w historii. Mocna reprezentacja lewicy w parlamencie, ale lewicy która ma coś do powiedzenia, ma plan i pomysł jego realizacji.

A jeżeli już o lewicy mowa, jaka jest jej kondycja w dniu 21 lipca 2015 roku?

Na to pytanie już częściowo odpowiedziałem. Lewica przegrała nie tylko z historią ale przede wszystkim walkę o historię. Bycie lewicowcem systemowym, takim który chce tworzyć i kreować a przede wszystkim zmieniać, w dzisiejszej Polsce jest trudne. Ponad dwie dekady „ budowania nowego człowieka” zrobiły swoje. Odlewicowiono historie Polski, eksponujące jedynie wypaczenia i błędy spowodowało, że dla większości młodych ludzi lewica była i jest nadal antypolska. To perspektywa nieprawdziwa i niesprawiedliwa. Ale w swoich działaniach lewica musi patrzeć w przyszłość. Używać jasnego i czytelnego języka. Czasami należy zrezygnować z politycznej poprawności. Ugrupowania i środowiska lewicowe muszą zredefiniować samo pojęcie lewicowości. No i co najważniejsze, szukać tego co wspólne. Dyskurs na temat programów społeczno-politycznych nie może być oparty o antagonizmy personalne. Bo nic z tego nie wyjdzie. Będzie to złe nie tylko dla lewicy ale przede wszystkim dla Polski.

Dziękuję.

Permalink do tego artykułu: http://www.lewicowy-obserwator.pl/wywiad-z-prezesem-stowarzyszenia-patriotyczno-lewicowego-pomost-na-temat-22-lipca/

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: