Z cyklu [Lokalny punkt widzenia]: “Wiele hałasu o nic” czyli dyskusja na temat przebudowy ul. Konstytucji 3-go Maja w Toruniu

 

Lokalny punkt widzenia

Na łamach lewicowego-obserwatora podejmowaliśmy różnoraką tematykę, która w naszej ocenie wydawała się społecznie ważna, lub prezentowała jasno nasze poglądy. Publikowaliśmy także listy od czytelników czy osób związanych z naszym środowiskiem. Cała nasza twórczość opierała się na kontestacji zastanego stanu rzeczy, czy krytyce poczynań różnych środowisk. Utrzymywanie jedynie takiego tonu kłóci się jednak z misją jaka przyświecała, tworzeniu portalu, aspirującego do roli obiektywnego obserwatora i komentatora. Dlatego też poniżej publikujemy tekst nadesłany na naszą skrzynkę mailową. Dość osobliwy bowiem nacechowany sporym obiektywizmem i przygotowaniem merytorycznym autora.

Listem tym inicjujemy także nowy cykl: Lokalny punkt widzenia, w którym sami, lub nasi czytelnicy, za naszym pośrednictwem, poruszać będziemy sprawy wrażliwe dla konkretnych społeczności lokalnych, budzące kontrowersje, czy zawziętą dyskusję na łamach lokalnych mediów.

“Autostrada w środku osiedla”…

Jak pisze nam Autor poniższego listu (podpisujący się pseudonimem 2K), bezpośrednim przyczynkiem jego powstania był cykl artykułów zamieszczony w lokalnej prasie przestawiającego w sposób tendencyjny prace nad rozpoczęciem przebudowy odcinka toruńskiej ul. Konstytucji 3-go Maja, zlokalizowanej na osiedlu Na Skarpie.

Artykuły te w sposób praktyczne jednostronny prezentowały stanowisko Stowarzyszenia “Czas Mieszkańców”“, krytykującego każdą decyzję toruńskiego Prezydenta Miasta: Michała Zaleskiego. Sam osobiście należę do krytyków obecnego Prezydenta Torunia, jednak jak zauważa 2K w swoim liście, w każdej krytyce trzeba zachować umiar i pewną dozę obiektywizmu

Toruńskie Nowości rozpoczynają dyskusję.

Sprawa przebudowy wspomnianej Konstytucji 3-go Maja zrobiła się głośna po publikacji 6 sierpnia na łamach serwisu “Nowości” artykułu Kontrowersyjna rozbudowa ulicy Konstytucji 3 Maja – co może się poprawić, a co pogorszyć?, prezentującego z jednej strony stanowisko MZD w Toruniu, z drugiej zaś obawy mieszkańców. Uzupełnionego dwa dni później postem Będą konsultacje w sprawie rozbudowy ul. Konstytucji 3 Maja?, prezentującym już stanowisko “Czasu mieszkańców”.

Do dyskusji dołącza toruńska “Gazeta Wyborcza”.

Po tej dacie 2K zauważył wyraźny wzrost aktywności w mediach “Czasu Mieszkańców”, którzy swoją krytyką wspomnianego pomysłu skierowali dyskusję w artykułach “Nowości” Kontrowersji ws. rozbudowy ul. Konstytucji 3 Maja ciąg dalszy oraz w lokalnym serwisie “Gazety wyborczej”: Autostrada Na Skarpie za 6 mln zł prowadzi donikąd na poza merytoryczne tory. Ten ostatni był głównym powodem (list jest de facto nań odpowiedzią), dla którego 2K zdecydował się przedstawić własną opinię, a także oficjalne stanowisko Stowarzyszenia Patriotyczno-Lewicowego “Pomost”, którego jest członkiem, na kwestię planów przebudowy wspomnianej ulicy.

2K z SPLP odpowiada Pawłowi Kołaczowi z “Czasu Mieszkańców”

Z dużym niepokojem obserwowaliśmy przez ostatnie tygodnie akcję krytyki jednego z nowych toruńskich ruchów politycznych pod adresem inwestycji w postaci rozbudowy ulicy Konstytucji 3-go Maja na odcinku od ul. Ślaskiego do ul. Raszei. Nasze obawy wynikają jednak nie z faktu, że głośna choć spóźniona dyskusja na ten temat się toczy, co z charakteru argumentów używanych przez krytyków inwestycji. Są to bowiem albo czysto emocjonalne hasła typu „autostrada do lasu”, które nie wnoszą do sprawy niczego merytorycznego, albo chybione lub wręcz oczywiście mijające się z rzeczywistością twierdzenia o faktach. Zebrane razem sprawiają chwilami wrażenie próby manipulowania opinią publiczną.

(Za) Dużo hałasu o nic..

Co prawda ze względu na niewielką skalę tej skądinąd przydatnej inwestycji można by uznać, że nie zasługuje ona na jakąś większą, a tym bardziej mocno spóźnioną debatę. Niestety, ku naszemu dużemu rozczarowaniu, ostatnia krytyczna wypowiedź opublikowana na portalu gazeta.pl, podpisana została nazwiskiem skądinąd uznanego działacza społecznego, pana Pawła Kołacza. Od osoby takiej oczekiwać można bardzo wysokiego poziomu merytorycznego dyskusji. Tymczasem z przykrością stwierdzamy, że jego wypowiedź powiela wiele słyszanych w ostatnim czasie nieprawdziwych informacji oraz nietrafionych opinii na temat celów i skutków inwestycji. Jako taka budzi nasz zdecydowany sprzeciw, w związku z czym czujemy się zobligowani krótko odnieść się do zarzutów stawianych w ostatnich dniach tej inwestycji nie tylko przez pana Kołacza, ale i inne osoby.

Krytycy określają ulicę Konstytucji 3-go Maja po nadchodzącej przebudowie mianem „autostrady” lub „drogi szybkiego ruchu”. Tyle tylko że ulica ta jest i nadal pozostanie osiedlową drogą zbiorczą, która, poza tym że jest drogą, nie ma technicznie nic wspólnego z parametrami „autostrady” i „drogi szybkiego ruchu”. Choć akurat to ostatnie pojęcie jest potoczne i nieścisłe, więc nie do końca wiadomo co krytycy chcieli w ten sposób wyrazić. W każdym razie trudno zrozumieć skąd wysnuto pomysł, że każda droga z dwoma jezdniami może być porównywana np. z Trasą Średnicową Północną lub, o zgrozo, autostradą, które mają całkowicie inne parametry. Zdecydowanie za 6 mln zł nie udałoby się zbudować 800 metrów ani „średnicówki”, ani tym bardziej autostrady. W naszej opinii używanie takich „argumentów” jest więc całkowicie pozamerytoryczne i ma na celu wywarcie jedynie efektu o charakterze psychologicznym.

Autostrada (po)dzieli mieszkańców.

Krytycy wyrażają opinię, że przebudowana ulica „podzieli osiedle i mieszkańców”, również i w tym wypadku nawiązując do Trasy Średnicowej Północnej. Abstrahując nawet od tej ostatniej, nie mamy pojęcia w jaki sposób druga jezdnia ulicy Konstytucji 3-go Maja miałaby cokolwiek i kogokolwiek dzielić. Przy drodze o takich parametrach nie ma przecież mowy o takich rozwiązaniach jak ekrany akustyczne lub restrykcyjne ograniczenia co do przejść dla pieszych. Zresztą nawet obecnie na mającym podlegać przebudowie odcinku przejścia dla pieszych są wyłącznie na skrzyżowaniu ze Ślaskiego i Wyszyńskiego. Zgadzamy się z opinią, że warto rozważyć stworzenie dodatkowego przejścia pomiędzy Ślaskiego a Wyszyńskiego, trudno jednak sobie to wyobrazić bez kompleksowego uporządkowania terenu na południe od ulicy, na co pozwoli przebudowa. O ile bowiem w chwili obecnej zarówno chodnik jak i droga rowerowa znajdują się po stronie północnej, o tyle ewentualne przejście dla pieszych od strony południowej kończyłoby się na zaniedbanym trawiastym i piaszczystym terenie, na części którego znajdują się parkingi, zaś chodników nikt nie widział.

Będąc przy parkingach, trudno nam zrozumieć powtarzane jak mantrę zarzuty, że zmniejszy się ilość miejsc parkingowych. Po pierwsze, Miejski Zarząd Dróg wypowiadał się kilkakrotnie, że w miejsce obecnie istniejących parkingów zostanie stworzona znaczna ilość nowych miejsc i nie podejrzewamy go w żadnym stopniu o mijanie się z prawdą. Warto też wziąć pod uwagę, że obecne miejsca nie tylko nie są w pełni wykorzystane, ale również panują tam fatalne warunki – piach, trawa i obskurne płoty. A wziąwszy pod uwagę panujący tam bałagan ciężko by też było nawet określić ile w tej chwili jest tam dostępnych miejsc. Ewentualne profesjonalne doprowadzenie tego terenu do ładu wcale nie kosztowałoby wiele mniej niż budowa drugiej jezdni ulicy. Po drugie, układ dróg i parkingów po przebudowie jest wyraźnie widoczny na warstwie zespołu uzgodnień dokumentacji (ZUD) toruńskiego geoportalu (mapa.um.torun.pl → mapa zasadnicza → zud). Każdy zainteresowany tematem może sobie sprawdzić jak będzie to wyglądało po przebudowie – miejsca parkingowe będą znajdowały się wzdłuż znacznej części południowej jedni. Jest rzeczą kompromitującą dla jakiegokolwiek działacza społecznego, że głosząc publicznie tego rodzaju zarzuty nie dokonał tak prostej ich weryfikacji.

Dobre wrogiem gorszego?

Cieszą nas opinie popierające budowę ronda na skrzyżowaniu ulic Konstytucji 3-go Maja i Ślaskiego, z czym zgadzamy w całej rozciągłości. Znacząco upłynni to w tym miejscu ruch oraz być może pozwoli zlikwidować sygnalizację świetlną. Nie mamy jednak pojęcia w jaki sposób rondo miałoby zostać zrealizowane bez rozbudowy ulicy Konstytucji 3-go Maja do układu dwujezniowego. Rondo w tym miejscu musi mieć bowiem sporą średnicę, aby pomieścić nie tylko skrzyżowanie 4 ulic, ale i torowisko tramwajowe na łuku. To ostatnie siłą rzeczy będzie biegło środkiem skrzyżowania, przez wyspę centralną. Stąd, niezależnie od budowy lub nie drugiej jezdni, rondo będzie miało mniej więcej taki sam rozmiar, kształt i położenie. Jednak przy braku kompletnej drugiej jezdni rondo takie będzie skutkowało koniecznością stworzenia kolejnego niebezpiecznego przejazdu przez torowisko, tym razem na wschód od tego skrzyżowania. Czy o to chodzi krytykom?

Tymczasem druga jezdnia będzie sprzyjała poprawie bezpieczeństwa również w innym newralgicznym miejscu – na skrzyżowaniu z ulicą Wyszyńskiego. Ta ostatnia jest drogą podporządkowaną, która nie krzyżuje się z drogą z pierwszeństwem dokładnie pod kątem prostym, co ogranicza widoczność. Podobnie jak fakt, że od strony północnej występuje wyraźny podjazd pod górę. Co więcej, na skrzyżowaniu w obecnym kształcie jest po prostu bardzo ciasno – na małej powierzchni komasuje się wiele kierunków ruchu różnych rodzajów. Obecność tam przystanków komunikacji miejskiej oraz wyjazdów z parkingów także nie ułatwia życia uczestnikom ruchu. Przebudowa, a zwłaszcza odseparowanie kierunków ruchu na osobne jezdnie i ogólne zwiększenie powierzchni skrzyżowania, poprawi jego czytelność i bezpieczeństwo uczestników ruchu.

Myślmy dziś co będzie jutro.

Głównym uzasadnieniem rozbudowy ulicy Konstytucji 3-go Maja „na dziś” jest poprawa bezpieczeństwa oraz płynności ruchu na skrzyżowaniach. Dlatego argumenty w postaci podawania dość niskich natężeń ruchu są mocno nietrafione, gdyż zupełnie nie tutaj leży problem. W związku z tym chybione są również porównania z ulicą Polną (odcinek Szosa Okrężna – Szosa Chełmińska) oraz Szosą Okrężną na ostatnio przebudowanym odcinku. Na tamtych ulicach nie występują bowiem tory tramwajowe oraz skrzyżowania o stopniu komplikacji porównywalnym z tymi na Konstytucji 3-go Maja.

Nie możemy też zapominać, że w przyszłości ulica Konstytucji 3-go Maja wraz Leśnym Traktem stanie się w jakiejś mierze alternatywnym szlakiem do Lubicza – przynajmniej w zakresie ruchu lokalnego. O ile tranzyt jest w miarę możliwości eliminowany z miasta, to rozwój jego wschodnich przedmieść powoduje, że stopniowo wzrasta ruch lokalny pomiędzy nimi a Toruniem w jego granicach administracyjnych. Zapewne wielu mieszkańców Skarpy pracujących w zakładach Małgorzatowie lub też chcących niebawem skorzystać z akwaparku w Lubiczu wolałoby wówczas wybrać nieprzeciążone i bezpieczne ulice Konstytucji 3-go Maja i Leśny Trakt, aniżeli Szosę Lubicką mocno obciążoną nie tylko ruchem lokalnym, ale również tranzytem i węzłem prawdziwej autostrady A1.

Posłowie

Wspomniany artykuł został, w zeszłym tygodniu, przesłany również do toruńskiego serwisu Gazety Wyborczej, jednakże nie doczekał się on do dziś publikacji

Autor powyższej odpowiedzi, piszący pod pseudonimem 2K, jest członkiem Stowarzyszenia Patriotyczno-Lewicowego “Pomost” zajmującym się w nim sprawami Torunia, ze szczególnym uwzględnieniem jego potrzeb rozwoju urbanistycznego.
[AKTUALIZACJA]
Wyborcza po miesiącu czasu łaskawie wydrukowała artykuł. Znajdziecie go Państwo na stronie nr 2 dodatku toruńskiego. Autor obiecuje kolejne by wyprostować tendencyjność również na łamach “Nowości”

Permalink do tego artykułu: http://www.lewicowy-obserwator.pl/z-cyklu-lokalny-punkt-widzenia-wiele-chalasu-o-nic-czyli-dyskusja-na-temat-przebudowy-ul-konstytucji-3-go-maja-w-toruniu/

4 Komentarze

Skip to comment form

  1. Pieniądze w błoto tutaj dwupasmówka nie potrzebna nigdy nie ma korków. będzie więcej hałasu ludzie będą szybciej jeździć… niech lepiej zrobią dwupasmówki na wylotach Torunia a nie po środku osiedla gdzie dzieci do szkoły chodzą

    1. Idąc od Ślaskiego na targowisko przy Macieju krew mnie zalewa już na światłach. Nie idzie tam przejść bez łamania przepisów, a nie będę drałował do Wyszyńskiego by przeciąć tę ulicę w cywilizowanych warunkach. Jakbyś Izzi zapoznała się dogłębnie z tekstem autora, w tym z planami na geoportalu nie pisałabyś takich bzdur rodem z kampanii wyborczej. Dzieci do szkoły to chodzą przy Wyszyńskiego, gdzie miasto ostatnio odmówiło ustawienia progów zwalniających argumentując m.in. tym, że jest to droga zbiorcza z osiedla. Tam może dopiero jakieś dziecko zginie lub zostanie ciężko ranne.

      Dopiero przebudowana Konstytucji zlikwiduje te patologie. Piszesz o hałasie czy prędkościach. O ile większy będzie hałas przy takim samy natężeniu ruchu? Zrobienie drugiej nitki nie sprawi, że nagle pół Torunia zwali się na Skarpę by sobie tam pojeździć. Co do prędkości. Cóż, primo na każdym skrzyżowaniu pozostanie sygnalizacja świetlna, która tak jak obecnie nie pozwoli na zbytnie rozpędzenie. Secundo od czego jest ruch drogowy czy straż miejska (ta ostatnia co prawda dzięki niechcianemu prezentowi od mr Zaleskiego w lipcu zostanie ogołocona z fotoradaru) – niech staną raz, drugi czy trzeci z suszarką. Gwarantuję, po kilku takich akcjach kierowcy będą grzecznie jeździć gęsiego.

      Pisząc o braku korków widzę, że niekoniecznie jesteś mieszkanką naszego osiedla. Oto kilka przykładów: środek tygodnia godz. 7.30 korek do Wyszyńskiego zaczyna się od Ligi Polskiej; Weekend korek na lewoskręcie na targowisko przy Macieju i to przy Wyszyńskiego czy Ślaskiego blokuje ruch w innych kierunkach; środek tygodnia 16.30 korek Na Wyszyńskiego w kierunku Konstytucji (od strony Sz. Lubickiej) zaczyna się już od szkoły. Jak na osiedlowe uliczki, jak to nazywasz, ruch jest spory i przybywać go będzie z miesiąca na miesiąc.

      Zobacz jak umilono życie mieszkańcom Rubinkowa przez zostawienie wąskich Rydygiera, Łyskowskiego i Dziewulskiego płynny ruch w godzinach szczytu masz jedynie przy IV Komisariacie (bo tam akurat odcinek jest dwujezdniowy.

      Zanim więc będziesz pisać bzdury w komentarzach sprawdź jak sprawy się mają faktycznie.

  2. Hehe, Jak będzie autostrada to pojawią się też tirówki ;p

  3. Głupiego robota. Tych oszołomów z jednego czy drugiego “stowarzyszenia” nawet najlepsze argumenty nie ruszą. Sam mieszkam na Wyszyńskiego i dobrze wiem jak bardzo potrzebne jest zrobienie tam porządku.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: